Iwona Kurowska, Sekretarz Powiatu Trzebnickiego, zdecydowała się na start w wyborach do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej. Choć nie należy do żadnej partii politycznej, zgodziła się przyjąć propozycję startu z listy Koalicji Obywatelskiej, otrzymując zdecydowane poparcie tego największego ugrupowania po stronie demokratycznej opozycji.

Redakcja Expressu Trzebnickiego: Przez wielu mieszkańców naszego powiatu jest Pani postrzegana jako osoba, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. W podobnym tonie wypowiadają się o Pani samorządowcy. Wydaje się, że Pani start w wyborach parlamentarnych jest niejako „kropką nad i” biorąc pod uwagę dotychczasowe zaangażowanie w pracę na rzecz lokalnej społeczności. Mogłaby Pani przybliżyć swoją sylwetkę tym, którzy jeszcze Pani nie znają?

Iwona Kurowska: Powiat Trzebnicki od zawsze był moją Małą Ojczyzną, a Trzebnica jako stolica naszego powiatu od zawsze była moim miastem. Tu kończyłam szkołę podstawową, tu uczęszczałam do liceum ogólnokształcącego i tu rozpoczęłam swoją pierwszą pracę. Jestem absolwentką Wydziału Rolniczego Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, gdzie w 1999 roku uzyskałam tytuł magistra inżyniera. W roku 2000 ukończyłam studia podyplomowe na Wydziale Gospodarki Narodowej Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu na kierunku Finanse i Bankowość.

Moja kariera zawodowa od początku związana była z samorządem. Od 24 lat pracuję w Starostwie Powiatowym w Trzebnicy, gdzie zaraz po studiach zaczynałam jako inspektor w Wydziale Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa. Pięć lat później zostałam naczelnikiem tego wydziału.
Od marca 2019 roku jestem Sekretarzem Powiatu Trzebnickiego. W tym samym roku zostałam koordynatorem ds. dostępności dla osób ze szczególnymi potrzebami. Praca w samorządzie nauczyła mnie cierpliwości, słuchania ludzi i wychodzenia naprzeciw ich oczekiwaniom. Jestem zwolenniczką dialogu i budowania porozumienia między ludźmi.

Z natury jestem optymistką. Lubię angażować się w projekty i działania, których rezultaty są widoczne i służą innym. Stąd też moja współpraca ze Stowarzyszeniem Mieszkańców dla Trzebnicy i zaangażowanie w projekt „Masz Głos” organizowany przez Fundację Batorego. Jego efektem było przygotowanie uchwały dotyczącej uregulowania kwestii referendów dotyczących istotnych spraw wspólnot gminnych. Jestem aktywnym członkiem Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Liceum Ogólnokształcącego w Trzebnicy. Ściśle współpracuję z Uniwersytetem Trzeciego Wieku oraz stowarzyszeniami seniorów, którzy są inspiracją dla władz samorządowych do kształtowania polityki regionu w taki sposób, aby uwzględniała potrzeby osób starszych, umożliwiając im aktywność społeczną i obywatelską.

Red.: Dlaczego zdecydowała się Pani na start w wyborach do parlamentu?

Iwona Kurowska: Moja decyzja dotycząca ubiegania się o mandat poselski wynika z możliwości zwiększenia wpływu i oddziaływania na codzienne życie mieszkańców gmin i powiatów – w tym Powiatu Trzebnickiego. Praca w Sejmie daje możliwość wpływania na procesy legislacyjne i podejmowania decyzji dotyczących właśnie naszych Małych Ojczyzn.
Mając wieloletni wgląd w konkretne potrzeby i problemy lokalnych społeczności, mogę zabiegać o wprowadzenie zmian na szczeblu krajowym w obszarach, które nasi mieszkańcy uważają za kluczowe.

Red.: Jakie na przykład?

Iwona Kurowska: Będąc Sekretarzem Powiatu Trzebnickiego wiem doskonale jak istotną kwestią jest opieka zdrowotna. Poprawa dostępności do specjalistów, rozwijanie programów profilaktycznych czy walka z chorobami cywilizacyjnymi. Bardzo ważną kwestią jest zdecydowane zwiększenie finansowania szpitali powiatowych. Kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia muszą być racjonalne i w żadnym wypadku nie mogą doprowadzać szpitali do zadłużenia. Nic nie daje takiego poczucia bezpieczeństwa wśród mieszkańców jak świetnie funkcjonujący szpital powiatowy, dodatkowo w bardzo dobrej kondycji finansowej. Ale to wymaga zmian na szczeblu krajowym.

Kolejną kwestią bliską każdemu mieszkańcowi powiatu jest edukacja. Przeciwdziałanie nierównościom w dostępie do edukacji, poprawa jakości nauczania czy choćby wsparcie dla uczniów z różnymi specjalnymi potrzebami edukacyjnymi to zagadnienia, które tylko dzięki rozwiązaniom systemowym na poziomie krajowym będą miały odzwierciedlenie w naszych szkołach podstawowych i szkołach średnich. O to między innymi chcę zabiegać.

Kolejnym zagadnieniem, na które parlamentarzysta ma bezpośredni wpływ to ochrona środowiska i promowanie zrównoważonego rozwoju. Walka z zanieczyszczeniem powietrza i wody oraz wsparcie dla odnawialnych źródeł energii – to tematy, które są mi szczególnie bliskie. Mieszkańcy pragną oddychać czystym powietrzem, jednak bez konieczności ponoszenia olbrzymich kosztów nadwyrężających domowe budżety. Dlatego w większym stopniu powinniśmy zaangażować budżet krajowy.

Kolejną istotną kwestią są prawa obywatelskie, które w ostatnim czasie niestety są niszczone nawet na poziomie samorządów gminnych. Walka o równość, prawa mniejszości, ochrona praw kobiet, poprawa dostępu do wymiaru sprawiedliwości i poszanowanie dla osób o odmiennych poglądach to kwestie, o które warto walczyć.

Bezpieczeństwo publiczne, polityka społeczna, wsparcie dla osób starszych czy osób niepełnosprawnych, walka z wykluczeniem komunikacyjnym. Wszystkie te zagadnienia, z którymi mam do czynienia na co dzień jako samorządowiec, mogą doczekać się rozwiązań systemowych jedynie na poziomie krajowym. To właśnie tam są podejmowane kluczowe decyzje. Dlatego zdecydowałam się kandydować. Chcę rozwiązywać problemy naszej Małej Ojczyzny poprzez realny wpływ na rozwiązania ogólnokrajowe.

Red.: Dziękujemy za rozmowę.

Iwona Kurowska: Dziękuję.